niedziela, 31 grudnia 2017

Okładki "Anne of Ingleside"

   Anne of Ingleside była ostatnią powieścią z cyklu o Ani przetłumaczoną na język polski (nie uwzględniając zaliczanych do tego cyklu zbiorów opowiadań). Przekład, którego dokonała Aleksandra Kowalak-Bojarczuk (drugi przekład Ani z Szumiących Topoli z 1977 roku był także jej autorstwa), ukazał się dopiero w 1989 roku. 





wtorek, 26 grudnia 2017

W świątecznej oprawie

   Mam nadzieję, że tegoroczne święta Bożego Narodzenia upłynęły czytelnikom Pokrewnych dusz w radości i błogości, a ich dźwięki nadal rozbrzmiewają wokół Was. Aby nieco przedłużyć ich urok - przypominam o dwóch "montgmeriańskich" pozycjach bibliograficznych, które zostały przetłumaczone na język polski. Kto z Was ma je w swojej biblioteczce?




Wydawnictwo Galaktyka, 1996,
tłum. Maria Mach, Jolanta Mach, Rozalia Bernsteinowa





Wydawnictwo Galaktyka, 1998,
tłum. Jolanta Mach


piątek, 22 grudnia 2017

Jeszcze o podarkach

   Przedstawiam jeszcze jeden wycinek o książkach na "podarki gwiazdkowe". Choć w tym artykule, powieść Maud została zaliczona w poczet najpiękniejszych, to mimo wszystko całość - ze swoim ckliwym słownictwem, emfazą i licznymi błędami - przedstawia się zabawnie... Z Kurjera Poznańskiego (23 grudnia 1924).






  • CBN Polona


wtorek, 19 grudnia 2017

piątek, 15 grudnia 2017

Na podarki gwiazdkowe

   Książka wciąż jest, na szczęście, uznawana za doskonały pomysł na prezent. Wzorem ubiegłego roku, zajrzyjmy do gazety sprzed kilku dziesięcioleci i sprawdźmy, jakie książki polecano na podarki gwiazdkowe...





  • Gazeta Świąteczna, R. 46, nr 2392, 15 grudnia 1926; CBN Polona


poniedziałek, 11 grudnia 2017

Okładki "Emily's Quest"

   Nie posiadam jeszcze pierwszego polskiego wydania Emilki na falach życia; nie mam też kopii jej okładki, więc pozostawiam puste miejsce...




czwartek, 7 grudnia 2017

Anie z Gilbertami

   Jednym z elementów obchodów 20-lecia  nadania imienia szkole Maud w Warszawie był konkurs na najlepsze przebranie za Anię i Gilberta. Konkurs ten był przeznaczony dla młodszych uczniów szkoły. Uczniowie i ich opiekunowie wspaniale wywiązali się z konkursowego zadania. Aż miło popatrzeć na ciekawe stylizacje. Możecie je sami ocenić zaglądając do fotogalerii umieszczonej na stronie internetowej szkoły.


poniedziałek, 4 grudnia 2017

Okładki "Emily Climbs"

   Nie posiadam dobrej jakości kopii okładki przedwojennego tłumaczenia Emily Climbs, więc w zestawieniu umieszczam jedynie tą miniaturkę. Cała seria o Emilce (najprawdopodobniej, bo trzeciej części nie widziałam), miała oprawę niemal identyczną z pierwszymi oryginalnymi wydaniami. Do tytułu nadanego przez Marię Rafałowicz-Radwanową, "Emilka dojrzewa", w swoim przekładzie nawiązuje Agnieszka Ciepłowska. Ewa Horodyska wybrała jako tytuł: "Emila szuka swojej gwiazdy", zaś Bogumiła Kaniewska: "Emilka dorasta".



piątek, 1 grudnia 2017

Święto w Szkole Maud

   30 listopada. Stolica, podobnie jak w ubiegłym roku, wystroiła się już w zimową pogodę - śnieg padał cały dzień - było smętnie i przenikliwie zimno. Szkoła Podstawowa nr 98 z Oddziałami Integracyjnymi im. Lucy Maud Montgomery była jednak tego dnia oazą radości, entuzjazmu i wzruszeń. W tym roku, w Dniu Patronki zbiegającym się z datą jej urodzin, szkoła obchodziła uroczyste zakończenie obchodów 20-lecia nadania imienia. 



  Święto było widoczne już od progu - wejście przystrojono białymi i czerwonymi balonami - we wspólnych dla Kanady i Polski barwami. Gości witali uczniowie - każdy w odświętnym stroju albo w przebraniu nawiązującym do bohaterów książek Maud. Sala gimnastyczna tętniła gwarem i ostatnimi, gorączkowymi przygotowaniami. Przy wejściu do niej umieszczono nowe logo szkoły.








   Uwagę przykuwała dekoracja na scenie z pięknym porterem Maud wykonanym w batiku:



   Uroczysta akademia rozpoczęła się hymnem Polski, Kanady, a także samej szkoły. Hymn szkolny został napisany z okazji nadania szkole imienia przez dwóch jej uczniów - z dumą jest odśpiewywany przez kolejne pokolenia.


   Wśród zaproszonych gości pojawiła się również... postać samej Maud, w którą wcieliła się nauczycielka plastyki, a zarazem pasjonatka i projektantka mody retro.





      Uroczysta akademia, którą otworzyła Pani Dyrektor, była okazją do wspomnień, o których opowiedzieli dawni pracownicy oraz absolwenci szkoły. Nie zabrakło również życzeń. 




   Obchody jubileuszu trwały okrągły rok, więc ten dzień był też podsumowaniem wielu konkursów - ich zwycięzcom wręczono nagrody. Część z nich prezentowała swoje osiągnięcia: uczniowie recytowali poezję Maud oraz prezentowali stroje bohaterów z książek. 




   Po zakończeniu oficjalnej części, rozpoczął się program artystyczny: "Kocham Cię, szkoło". Przygotowano go w konwencji turnieju, w którego liczne kategorie angażowano uczniów, pracowników i gości. Trzeba było wykazać się wiedzą o Patronce szkoły, jej książkach oraz o samej szkole. Śmiech, entuzjazm, wesołość, emocje, a niekiedy i trema przeplatały się nawzajem - oklaski rozbrzmiewały co chwilę :) 
  









   Na ten szczególny dzień zorganizowano nie tylko akademię. Na jednym ze szkolnych holi prezentowano stroje z epoki Maud i Ani.




   Miałam okazję dołożyć cegiełkę do tego święta - za co bardzo dziękuję społeczności szkoły - obok wystawy pięknych sukni przygotowano także wystawę starych wydań książek Maud. Ekspozycja składała się egzemplarzy pochodzących z kolekcji Michała z Domu Echa / Echo Lodge oraz mojej. Wystawa miała swoich fachowych kustoszy :)





  Zewsząd spoglądało rudowłose dziewczę o wielkiej wyobraźni, a także jej pokrewne dusze z najpiękniejszej na świecie Wyspy Księcia Edwarda...








   Na koniec jeszcze fotografia: z Maud, Anią i Gilbertem :)






   Dla uczniów szkoły im. L. M. Montgomery ogłosiłam konkurs: Zakładka do książki dla Maud. Czekam, moi drodzy, na Wasze prace! :)


środa, 29 listopada 2017

Niezwykła szkoła pod niezwykłym patronatem

   Jedyna taka szkoła w Polsce: Szkoła Podstawowa nr 98 z Oddziałami Integracyjnymi im. Lucy Maud Montgomery w Warszawie. Jutro, w dzień urodzin Maud, uroczyście będzie świętować zakończenie obchodów 20-lecia nadania imienia Patronki.
   Z niecierpliwością czekam na spotkanie z uczniami i pracownikami szkoły - cieszę się, że będę mieć udział w tym święcie :)

   A tymczasem, zachęcam do obejrzenia filmu, który szkoła przygotowała z tej okazji:








wtorek, 28 listopada 2017

"Ania z Zielonego Wzgórza" - rekonstrukcja

   Mój egzemplarz Ani z Zielonego Wzgórza z 1911 roku ma mocno zniszczoną wklejkę z ilustracją, umieszczoną na oprawie. Ponieważ zbliża się grudzień, miesiąc w którym 106 lat temu pojawiło się mnóstwo recenzji nowej wówczas powieści, wydanej w ramach tzw. "wydawnictw gwiazdkowych", postanowiłam nieco pogrzebać w prostych programach graficznych (tylko z takimi sobie radzę...) i odtworzyć okładkę pierwszej "Ani" (nijak nie mogłam jednak dopasować koloru przypominającego złocenia liter...). A oto efekt:






Mój wolumin wygląda tak:



sobota, 25 listopada 2017

Jolka z rudzielcem

   Kto ma ochotę rozwiązać krzyżówkę z rudzielcem? Już dawno nie było na blogu łamigłówek, tym razem jednak znalazłam jakąś "nowszą" ;) Z Przekroju. W sam raz do weekendowej kawy.






  • Małopolska Bibliotek Cyfrowa

środa, 22 listopada 2017

"Błękitny Zamek" ponownie podręcznikiem

   Wydawnictwo Poltext wznowiło Błękitny Zamek w wersji podręcznikowej. Jest to już druga edycja tego tytułu (w serii wydawniczej ukazała się również w takiej formie Ania z Zielonego Wzgórza). Nauka języka z powieścią Maud to na pewno sama przyjemność :)




poniedziałek, 20 listopada 2017

Wspólny mianownik - ogród

  Elizabeth von Arnim, pojawiała się już trzykrotnie na łamach Pokrewnych dusz. Dwa razy zabierałam czytelników bloga do jej ogrodu w Rzędzinach:

zaś w poście Zagadkowa Maria Rafałowicz-Radwanowa, pisarka pojawiła się w kontekście tłumaczeń Marii Rafałowicz-Radwanowej, która przełożyła także kilka tytułów Montgomery.

   Maud Montgomery pisała w swoim dzienniku o Elizabeth: "twin soul". Nigdy się nie spotkały, ale Maud zachwyciła się jej pierwszą książką-pamiętnikiem o ogrodzie. Sama kochała drzewa i kwiaty, więc nic dziwnego, że opisy pałacowego ogrodu Elizabeth tak ją oczarowały. Twórczość Elizabeth von Arnim była znana również i w przedwojennej Polsce. Dziś przeżywa mały renesans razem z odżywającą pamięcią o pisarce, o którą dbają dzisiejsi mieszkańcy Rzędzin i Dobrej.

   Zainteresowana książkami Elizabeth von Arnim, sięgnęłam po Ogród wyobraźni hrabiny von Arnim Małgorzaty Piery. Trochę na przekór niektórym opiniom o tym opracowaniu, trochę wiedziona ciekawością co do zawartości. 



   Cóż..., jeśli chcecie dowiedzieć się, co znaczy dla Was dobra literatura, proponuję ów tytuł jako eksperyment kontrolny każdemu odważnemu czytelnikowi. Tyle od siebie...

   Ciekawostką jest to, że Ogród wyobraźni... zawiera rozdział o Maud Montgomery, stąd  - w ramach wpisów o polskich książkach, w których pojawia się wzmianka o jej twórczości - niniejszy post. Rozdział ów zatytułowano: "Budowanie własnego wewnętrznego świata inspiracji - dzięki Elizabeth von Arnim i... Lucy Maud Montgomery". Autorka "Ań" wspomniana jest również w rozdziale: "Cienie bycia kobietą w epoce Elizabeth".

  

sobota, 18 listopada 2017

Okładki "Emily of New Moon"

   Emily of New Moon, przez wiele lat była znana jedynie z dość niezgrabnego przekładu Marii Rafałowicz-Radwanowej (w czasach PRL-u dostępna tylko w prywatnych zbiorach, ze względu na wycofanie "Emilek" z bibliotek publicznych). Dopiero w 1987 roku wznowiono przedwojenny przekład. Nowe tłumaczenie pojawiło się w 1994 roku - jego autorką była Ryszarda Grzybowska (z nieco inaczej nadanym tytułem). W późniejszych latach powieść doczekała się jeszcze dwóch kolejnych przekładów - Agnieszki Ciepłowskiej i Bogumiły Kaniewskiej.